15. 07. 22
posted by: przystań bliskości

"Od kilku dni w moim domu panuje chaos. Nie mam idealnie czysto, brude naczynia czekają w zlewie na umycie, po podłodze snują się zabawki dzieci. Posiłki jemy na świerzym powietrzu, gotuję coś szybkiego, nie chcę stać przy garach przez kilka godzin - wolę ten czas poświecić na długie wylegiwanie się w łóżku i rozmowy z kubkiem gorącej czekolady. Nie chce marnować czasu... Mamy czas dla siebie i swoich przyjemnosci... Czuję, że żyję.

Czytaj więcej
15. 03. 22
posted by: przystań bliskości

   Wychowałam się w rodzinie wielopokoleniowej. Znam blaski i cienie życia w stadzie. Stadzie, które od lat było związane z prowincją, zwierzętami, gospodarstwem i drewnem. Zamykając oczy pamiętam wolność i swobodę w podejmowaniu zabaw na świeżym powietrzu bez nadzoru rodziców i dziadków, brudnych ubraniach od błota, mokrych od potu koszulek, posiniaczonych kolanach. Dzień witałam o świcie, zaraz po pianiu koguta, wybiegając w poszukiwaniu jajek. Od małego pracowałam – wybierałam sama prace, które były przeze mnie lubiane i adekwatne do moich sił i wieku.

Czytaj więcej